Parujące okulary w maseczce – historia prawdziwa by ania 07 maja, 2020 0 Bez kategorii

Maseczka i zaparowane okulary – true story

Kiedy w końcu wybierasz się na misję zaopatrzeniową, przygotowujesz się jak należy – lista zakupów, płócienne torby, rękawiczki, portfel, jeszcze jedna para rękawiczek (“tak na wszelki”) i w końcu ostatni element – maseczka. Ubierasz swój uniform i wychodzisz z domu, aby po kilku krokach zorientować się, że świat stracił na wyrazie od Twojej ostatniej eskapady. Po chwili dociera do Ciebie, że to tylko okulary zaparowane od wilgoci zebranej przez maseczkę. Skucha. 

Docierasz do sklepu, którego markę rozpoznajesz już tylko po kolorach. Przed wejściem jest kolejka, więc grzecznie zajmujesz swoje miejsce i uzbrajasz się w cierpliwość. Na dworze chłodno, Ty już nie sapiesz od brawurowego wysiłku, jakim było pokonanie ostatnich 500 metrów. Kiedy oddychasz, okulary na sekundę pokrywają się delikatną mgiełką która zaraz znika. Całkiem zabawne. 

Dobra, w końcu Twoja kolej by wejść do środka. Gdzieś między pieczywem a nabiałem po jednym ze szkieł nostalgicznie spływa samotna kropla wody. Okulary pod maseczką dalej parują, przecież wszedłeś z dworu do ogrzanego supermarketu. Mijając dział z mrożonkami nie prowadzisz już swojego wózka – to on prowadzi Ciebie. Zdjąć, czy nie zdjąć, oto jest pytanie. Skroplona wilgoć wyżłobiła już na powierzchni szkieł kilka korytarzy, a Ty wyglądasz jak zapłakany malec, któremu mama odmawia Kinder czekolady. Lista z zakupami zaczyna powoli przypominać rozmoknięty paragon. Inni klienci rzucają Ci pełne współczucia spojrzenia znad swoich masek, ale nawet o tym nie wiesz – przecież nic nie widzisz. 

Na wysokości alejki z papierem toaletowym podejmujesz desperacką decyzję. Zdejmujesz okulary i świat na chwilę odzyskuje kolory. Niestety Twoja wada wzroku nie cofnęła się nawet w obliczu tych ciężkich czasów, dlatego nie widzisz, czy zwierzaki na opakowaniu papieru to liski, kotki czy pieski. Szybko chwytasz ostatnie produkty i udajesz się do kasy. Oczywiście płacisz kartą – nie dlatego, że bezpieczniej, ale dlatego, że kwota na wyświetlaczu kasy to jedna, bezkształtna plama. W tej sposób udaje Ci się uniknąć kompromitacji i opuszczasz sklep z umiarkowanym poczuciem spełnienia.

Do domu wracasz na pamięć. Po drodze odpowiadasz “dzień dobry” facetowi na chodniku, ale nie masz pojęcia, kim jest. To nie tak, że nie rozpoznałeś go przez maseczkę – po prostu nie masz okularów – ale przynajmniej możesz się oszukiwać. 

Zaparowane okulary w maseczce – jakie mamy opcje? 

Po powrocie do domu i obowiązkowej dezynfekcji zabierasz się za research. Trafiasz na video na TikToku, na którym jakaś laska smaruje swoje okulary masłem orzechowym. Szukasz dalej. Następny: koleś przeciera szkła swoich hipsterskich oksów pastą do zębów i robi test na balkonie – działa! Myślisz: lepiej, nie szkodzi spróbować. I tutaj na szczęście wkraczamy my. 

Maseczka i zaparowane okulary – lista zasad 

1. Kolejność. Nie zakładaj maseczki na okulary, lecz odwrotnie. Wtedy maseczka będzie szczelniej przylegała do twarzy, a zebrana pod nią para wodna będzie musiała znaleźć inne wyjście niż wprost na szkła Twoich okularów.

2. Nie smaruj okularów pastą do zębów. Wszyscy zawędrowaliśmy do tej części Internetu, gdzie dziwaczne substancje magicznie blokują skraplanie się wody, ale najwyższy czas, by zawrócić. Dlaczego? Bo zniszczysz sobie szkła, zedrzesz powłokę z soczewek i uszkodzisz antyrefleks czy inne wynalazki, a na to już nic nie pomoże. 

3. Kup płyn do okularów i ściereczkę z mikrofibry. Sklepy optyczne są zaopatrzone w specjalistyczne środki do pielęgnacji okularów, które zmniejszają osadzanie się pary, a przy tym są bezpieczne dla szkieł. W tej kwestii lepiej zaufać profesjonalistom, serio.

4. Ubierz maseczkę, która dobrze odprowadza wilgoć. Nie zakładaj pampersa z siedmiu warstw, bo uzyskasz efekt mokrego, zimowego szalika. Zamiast tego wybierz maseczkę ochronną z materiału, który szybko wysycha, zmniejszając gromadzenie się wody. Na przykład z neoprenu. Na przykład nasze, od FaceOff. 

Oczywiście powyższe kroki nie gwarantują pełni sukcesu, ale przynajmniej pozwolą Ci normalnie funkcjonować. Może nie zapomnisz o parujących od maseczki okularach, ale zachowasz rozum i godność człowieka. 

Udostępnij

Dodaj komentarz

Polecamy także
Maseczka ochronna w Twoim stylu by ania 23 kwietnia, 2020 0 faceoff, maseczka, maskaochronna, staysafe

Nie wiadomo jak długo przyjdzie nam nosić maseczki ochronne. Miesiąc? Pół roku? Dłużej? Nie ma co gdybać – musimy się przygotować. Wybierz wzór, który pasuje do Twojego oryginalnego stylu. Zakryj twarz, pokaż FaceOff.

Czytaj dalej